A jak to było dawniej?
Zapewne każdy ma inne odczucia co do gier z którymi stykaliśmy się jeszcze parę lat temu. Jedni myślą o nich jako o mało ciekawych i nudnych, a inni wciąż twierdzą, że miały swój klimat, były piękne oraz wciągające.
Świat gry zmienił się nie do poznania na przełomie ostatnich dwudziestu lat. Proste gry zostały zastąpione przez gry zręcznościowe FPP/TPP, wyścigowe, platformowe czy gry muzyczne. Pojawiły się gry w grafice trójwymiarowej oraz dźwiękiem kwadrofonicznym. Czy wyszło nam to na dobre?
Poniżej, krótki wgląd w historię … prawdziwą historię, gdyż obecnie możemy tylko wspominać
TEKSTOWE PRZYGODÓWKI
Nie posiadały kolorowej grafiki, ale zestaw cyfr, znaków, symboli semigraficznych. Grając, każde z poleceń należało wpisywać ręcznie i to w języku angielskim. W związku z tym, na przykład otwierając drzwi kluczem należało wpisać „take key”, a następnie „use key on door”. Gry tego typu rozwijały wyobraźnię oraz zdolności językowe gracza.

Hitchhiker Guide To Galaxy

ROUGELIEKE
Największy zarzut jaki stawiano przygodówkom, to zbytnia prostota oraz przewaga treści nad akcją (dlatego przeszły do lamusa). Postęp nastąpił w przypadku Rougelike. Typ ten zawierał grafikę semigraficzną, która była losowa i generowana każdorazowo przy rozpoczęciu gry. Tytuły jakich nie można opuścić omawiając ten typ gier to: „Rouge”, „Moria”, „Ancients Domains of Mystery” „NetHack”. Swoją śmierć „zawdzięczają” między innymi graficznym grom role-playing, w szczególności hack’n’slash.

Rouge
PLATFORMÓWKI
Do dziś odgrywają znaczącą rolę z jedną różnicą, zupełnie nie są podobne do tych sprzed dwudziestu lat. Nie odeszły jednak zupełnie w zapomnienie. Produkcje takie jak „Mario Bros” mają swoją kontynuację, jednak w nieco innym stylu. Dawniej były to produkcje składające się niemal wyłącznie z platform, a nasz bohater poruszał się w płaskim świecie, zbierał przedmioty i unicestwiał przeciwników. Z czasem platformówki ewaluowały i nie był to już tylko jeden etap na ekranie, ale ruchomy, przesuwający się z bohaterem obraz. Gry tego typu cieszyły się znaczną popularnością nie tylko w świecie, ale również i w Polsce.
Do najważniejszych należy zaliczyć: „Mario Bros”, „Donkey Kong”, „Jumping Jack”, „Pitfall”. Obecnie zostały wyparte przez „Nights”, „Super Mario 64”.

Jumping Jack
DECATHLONY
Gry z czasem uznane za nudne i szkodliwe dla sprzętu, mimo dość ładnej grafiki. Wzbudzały jednak takie emocje, że powodowały łamanie joysticków oraz klawiatur. Do najważniejszych należały: „Decathlon”, „Track&Field”, „Summer Games”, „Sydney 2000”. Co było głównym powodem zgonu? Graczom przestało zależeć na niszczeniu swojego sprzętu!

Decathlon
FILMÓWKI
Trochę myląca nazwa dla zręcznościówek i przygodówek bazujących na wyświetlanych na ekranie fragmentach filmu. Gracz nie był osobą bardzo zaangażowaną, gdyż jego rola ograniczała się do naciskania odpowiednich klawiszy, które wskazał mu komputer. Gry te cieszyły się popularnością głównie w połowie lat 90’, kiedy to płyty CD zaczęły się popularyzować. Do najważniejszych tytułów należy zaliczyć: „Dragon’s Lair”, „Mad Dog McCree”, „Space Ace”, „The Last Bounty Hunter”. Gry te przestały być popularne głównie ze względu na spowszednienie filmików oraz ograniczoną swobodę rozrywki.

Mad Dog McCree
SHOOT’EM UP
Gry należące do tego gatunku były głównie nastawione na przeżywanie przygód o które trudno w rzeczywistym świecie. Z początku było to strzelanie za pomocą kreseczek, które niszczyły kwadraciki. W późniejszym etapie przekształciły się one w strzelanki typu Asteroids, czyli latające w przestrzeni kosmicznej kamienie bądź niezbyt sympatyczni kosmici np. Space Invaders. Gry te swój rozwój miały w latach 80’. Bohaterowie przemierzali poszczególne plansze, likwidując wrogów. Najważniejsze tytuły to: „Space Invaders”, „Defender”, „R-Type”, „Contra”, „Metal Slug”. Głównym powodem śmierci były pojawiające się gry w grafice 3D oraz strzelanek typu TPP.

R-Type
PRODUKCJE LOGICZNE
Nie wszyscy gracze lubują się w szybkich akcjach i strzelaninach. Niektórzy wolą pomyśleć, kombinować i rozwiązywać zagadki. W takim celu powstały produkcje logiczne. Wydana w 1985 roku „Tetris” do tej pory stanowi kwintesencje gatunku. Kolejnym tytułem jest „Lemmings”. W grach tego typu liczyła się zręczność, a poziom skomplikowania stanowił czy gra jest dobra, czy nie. Najważniejsze tytuły to: „Tetris”, „Boulder Dash”, „Robbo”, „Lemmings”, „Saper”. Za główną przyczynę zgonu uznaje się brak chęci graczy do myślenia ;) Sztandarowe gry tj. „Tetris” czy „Pasjans” z pewnością nie zginął.

Lemmings
KOMNATÓWKI
Czasem nazywane labiryntowymi, czasem platformówkami. W rzeczywistości komnatówki są połączeniem obu tych gatunkó<!–[if supportFields]> LISTNUM <![endif]–>1)<!–[if supportFields]><![endif]–>. Gracz przemierza przez labirynt zbierając przedmioty i uciekając przez potworami. Gry te, również w Polsce cieszyły się dużą popularnością np. „Misja”, „Hans Kloss” czy „Miecze Valdgira”. Mimo dużego sukcesu, odeszły w zapomnienie dzięki 16-bitowym komputerom. Gracze woleli mniej skomplikowane mechanizmy. Najważniejsze tytuły: “Montezuma’s Revenge”, “Jet Set Willy”, “Hans Kloss”, “Pitfall 2″, “Prince of Persia”.

Hans Kloss
MUDY
Gry typu multiplayer, proste tekstowe, rozgrywane w sieci. Gracz łączył się z serwerem, tworzył własną postać i poruszał się za pomocą interfejsu tekstowego. W niektórych grach chodziło o współpracę, niektóre bazowały na rozmowach i zwieraniu znajomości, tzw. Talkers.
W Polsce, boom nastąpił w latach 90’, ale niestety ze względu na konieczność znajomości języka angielskiego oraz uproszczoną grafikę nie stały się zbyt popularne. Pozostały domeną miłośników informatyki oraz komputerowych freaków. Najważniejsze tytuły: “Monster”, “Dragon Realms” “Arkadia”, “Studnia dusz”. Za głównie przyczyny zgonu można uznać pojawienie się graficznych mudów, które zamieniły się w gry MMO.

CELOWNICZKI
Jak mówi nazwa celowanie. Celujemy do różnych przedmiotów wyłaniających się spoza elementów grafiki na ekranie. Proste i przyjemne! W dalszej ewaluacji unowocześnione przez programistów, dzięki wprowadzeniu efektu scrollingu. W Polsce nie były jednak popularne, a lightguny odstraszały wysokimi kosztami. Najważniejsze tytuły: “Operation Wolf”, “Virtua Cop”, “House of the Dead”, “Kurka wodna”. Przyczyny zgonu: wyparły je strzelaniny FPP, gdzie również likwidowało się wrogów, ale zachowując pełną swobodę działania. Obecnie gatunek właściwie nie umarł, jedynie stracił na znaczeniu.

Operation Wolf
Źródło: http://gry.onet.pl/28061,1558396,1,artykul.html


Dobra gra tekstowa to jeden z najpiękniejszych rodzajów rozrywki, szkoda, że praktycznie umarł. Niestety, wymaga uwagi i skupienia, o co dziś ludziom trudno. Dla mnie to jak rozmowa z książką. Łudzę się nadzieją, że jak rozpowszechnią się wygodne urządzenia z wyświetlaczami e-ink to może tekstówki powrócą - można będzie wtedy zasiąść wygodnie w fotelu, z herbatą i grać/czytać.
A jak nie powrócą, to pozostaną nam klasycznie tytuły i emulatory.
Pamiętam świetną filmówkę z 1999 roku pt. “X-Files: The Game”. Na 7 płytach cd się mieściła:) Do tej pory jest to chyba jedyna “x-filesowa” gra wydana na PC.