Nuda w pracy, a zyski sieci reklamowych.

Było już kilka wpisów na innych blogach, na temat, jak spać w pracy i nie dać się złapać. Techniki na “bolące oko” czy “podnoszenie ołówka” opanowane są już do perfekcji. A co jeśli, nikt nas nie kontroluje, albo nie patrzy w monitor. Spać się nie chce, a popularne serwisy społecznościowe, nie są w stanie tak szybko się odświeżyć, żeby nas zainteresować.
Coraz więcej osób szuka rozrywki w grach przeglądarkowych (bo kto powiedział, że nudzić się będzie tylko dziś), ale są też serwisy z grami flash, gdzie szybka rozgrywka i tysiące różnych gier kuszą znudzonych. Te serwisy mają coraz więcej odwiedzin, a statystyki odsłon rosną pomiędzy 9:00 a 17:00 (z przerwą na obiad). Oczywiście niewiele osób chwali się 3 godzinami grania w “kulki” czy sprawdzonego tetrisa - istne biurowe tabu.
Dzięki temu sieci reklamowe, wyświetlające reklamy w grach, trafiają do całkiem interesującej grupy “graczy”. Oczywiście z pozycji sieci reklamowych i klientów, jest to dobre zjawisko, gorzej jeśli pytamy dyrektorów firm, którzy czasem ze 100% pewnością twierdza, że “u nas się nie gra” :). A CTR osiągany przez reklamy wyświetlane przed grą (podczas ładowania gry) dochodzi do 20-25% - oby jak najdłużej utrzymało się na takim poziomie.
Dla ułatwienia, kilka sprawdzonych przez znajomych ;) propozycji.
w godzinach 9:30 -11:00 po porannej kawie i na rozbudzenie polecam:
Po godzinie 11 kiedy zaliczyliśmy już wszystkie serwisy społecznościowe, a nasz rekord w grze powyżej jest już na pierwszych 10-ciu pozycjach tabeli wyników, zmieniamy klimat na grę planszową. Tu radze uważać, bo to prawdziwy pożeracz czasu:
Gwarantuje że po 2 godzinach, kiedy ręka już nie będzie precyzyjna, trzeba złapać oddech w czymś zupełnie prostym. Tu pojawia się kilka propozycji: TETRIS, MAGIC BALLS, i moja ulubiona Rockem Blocks:
Jakby wypadło nam jakieś spotkanie Rockem Blocks jest też na iPhone :)
Tym sposobem do 17 tej zostanie nam ok 2-3 godzin, które trzba spożytkować właściwie, żeby nie stracić mozliwości grania w gry ;)





Tę ostatnią wolę w wersji “diamentów” :) Natomiast bomba - rewelka :)
Ciekawa stronka, napewno bede teraz wpadal tu czesciej, pozdrawiam
Interesujaca strona, napewno bede teraz wpadal tu czesciej, pozdrawiam
Ciekawy artykul, bede tu teraz wpadal czesciej, pozdrawiam bzerwiusz
Ciekawy blog, zatrzymam sie tu na dluzej
pozdro kxawriusz
Interesujacy post, stronka ladna graficznie, jeszcze tu napewno zajrze
pozdro lukkolini
Fajna stronka, juz jest w moich ulubionych, jeszcze tu napewno zajrze
Stronka bardzo interesujaca dla mnie, dodalem do ulubionych, mysle ze bede tu zagladal czesciej