Rośnie popularność stron z grami online
Według badań comScore, w grudniu 2008 roku strony te odnotowały 27% więcej odwiedzin przez unikalnych użytkowników oraz 42% wzrostu czasu poświęconego przez nich na oddawanie się wirtualnej rozrywce, jaką są gry online - w porównaniu do grudnia 2007 roku. Owa firma badawcza twierdzi, że w tym samym czasie ruch w całej sieci wzrósł o jedyne 4%.

Taka sytuacja może być rezultatem słabej ekonomii albo, po prostu, została spowodowana tym, że więcej graczy znajduje się w grupie tzw. casual gaming. „Badania comScore mówią o nadciągającej zmianie – gracze, szukając alternatyw, przesiadają się z kosztownej, konsolowej rozrywki na tę darmową, bazującą na przeglądarkach internetowych”, powiedział Paul Verna, analityk z eMarketera. „Taki trend widoczny jest już od dłuższego czasu, a kryzys gospodarczy tylko to przyspieszył. Gdy tylko ekonomia będzie odpowiednia a wzorce zachowania konsumentów się nie zmienią, oczekujemy, że w 2009 roku gry wspierane przez reklamodawców i gry casual utrzymają tendencję wzrostową.”
W 2008 roku MTV Networks zbadało graczy preferujących darmowe gry online, biorąc pod uwagę typy reklam, jakie chętnie by zaakceptowali w zamian za nie płacenie za granie. Jak się okazuje najlepiej pod tym względem wypadły banery na stronach i gry reklamowe. Te pierwsze zaakceptowałoby 47% badanych, zaś aż 42% osób stwierdziło, że ochoczo przysiądą do gry w całości sponsorowanej przez konkretnego reklamodawcę. Ciekawostką jest, natomiast, że gracze bardziej wolą oglądać banery na stronach internetowych niż streamingowy film reklamowy podczas ładowania się gry.

comScore twierdzi także, iż ogólna liczba wyświetlonych i obejrzanych reklam, w kategorii gier online, wzrosła o 29% od listopada 2007 do listopada 2008, do 8.6 miliarda. Wzrost ten jest zawdzięczany, rosnącej liczbie graczy online, których w ciągu tego czasu przybyło o 30% więcej.
Średnia ilość reklam wyświetlonych jednemu graczowi utrzymuje się na poziomie 127 odsłon w listopadzie 2008. Badanie ujawnia także jaki procent graczy odmówiło oglądania reklam przed lub w trakcie grania. Było to (średnio na każdą stronę mieszczącą się w kategorii: gry online) 17%.
Dane pochodzą z www.eMarketer.com


Wzrost reklamy online - ok, zgoda. Ale uciekanie graczy od domowych konsol, żeby grać w przeglądarkówki? Rynek gier video ma się jak dobrze jak nigdy i udowadnia swoją odporność na kryzys, także akurat ten argument wydaje mi się wątpliwy…