Ubezpieczenia na wesoło, czyli “smaczki” ponad wszystko.
Brytyjska firma ubezpieczeniowa Bennetts, specjalizująca się w ubezpieczeniach dla motocyklistów, przygotowała wraz z dig digital ciekawy projekt gry flash.
Odnoszę wrażenie, że trochę na siłę próbowano w tym wypadku połączyć produkt z fajnym pomysłem.
Skaczemy ścigaczem przy wykorzystaniu rampy, nad kilkoma autokarami - pomijając realistykę, dźwięk i grafika… W tym wypadku najwidoczniej, nie była istotna.
Celem w grze jest oczywiście przeskoczenie wszystkich autokarów i osiągnięcie jak najlepszego wyniku.
Oczywiście jest nagroda! Jak skok będzie udany, urocza dziewczyna pokaże nam nasz wynik na tabliczce i powie kilka ciepłych słów.
Ilość rzeczy jakie dziewczyny mają na sobie, proporcjonalnie maleje do coraz to lepszych wyników skoku.
Jest też oczywiście druga strona medalu. W wypadku, kiedy spadniemy na autokar, nasz bohater wraz z motocyklem wbija się do połowy w jego dach… istne ‘call to action’ do zakupu ubezpieczenia.
Panowie z Dig digital, nie zapomnieli również o Pani w tym wypadku. Poza śmiertelnym uderzeniem w autobus, dostajemy buziaka od pomarszczonej babci w obroży.
Pomimo słabej fizyki gry, mało porywającej grafiki dostajemy dynamiczne rozgrywki i motywacyjne wyniki, co powoduje, że gra wciąga.
Także sprawdza się teoria, że sex i przemoc sprzedaje się najlepiej.
Zagrać można tutaj. Miłej zabawy.


